Dopiero zachodzące Słońce i oficjalne zakończenie 16 Pikniku Olimpijskiego spowodowały, że, bez przeciskania przez tłum gości, można było się dostać do stoiska PZSS. Wcześniej uniemożliwiały to długie kolejki do strzelnicy pneumatycznej i elektronicznej, po formularze quizu wiadomości o strzelectwie sportowym, po kredki i kartki do kolorowania, nagrody zdobyte w konkursach i rywalizacji na strzelnicach, okolicznościowe gadżety, a zwłaszcza autografy gwiazd naszego stanowiska: tegorocznej młodzieżowej mistrzyni olimpijskiej i złotej medalistki mistrzostw świata Agaty Nowak, zdobywczyni miejsca olimpijskiego, olimpijki z Pekinu, medalistki mistrzostw Europy, wielokrotnej mistrzyni Polski Beaty Bartków-Kwiatkowskiej i trenerki kadry narodowej juniorek Jolanty Samulewicz, która swoje podopieczne prowadziła m.in. do młodzieżowego mistrzostwa olimpijskiego, złotego medalu mistrzostw świata zespołowo, 3 indywidualnych tytułów mistrzyń Europy, 4 zespołowych. Krzysztof Rymski, były trener kadry narodowej broni krótkiej, obecnie szef struktur wojewódzkich sportu strzeleckiego na Górnym Śląsku i prezes klubu ŚTS Tychy z kolegami z KBS Pszczyna i młodymi zawodnikami obu stowarzyszeń przygotował i prowadził strzelnice pneumatyczną i elektroniczną. Znając sympatię Ślązaków do festynów i spodziewając się sporego zainteresowania zabrał pokaźny zapas tarcz i śrutu. Miał też w samochodzie dodatkową partię tych materiałów na następna imprezę sportową w tygodniu. I dobrze, zapas piknikowych tarcz i śrutu znikał w takim tempie, że na koniec imprezy bagażnik auta Krzysztofa był prawie pusty!
Równie duże zainteresowanie odnotowano na stanowiskach pozostałych związków, PKOl i firmy Tauron, sponsora niedzielnego wydarzenia. Zainteresowani mieli okazję spotkania i wysłuchania wielkich gwiazd polskiego sportu, medalistów olimpijskich, mistrzów świata i Europy, spróbowania swoich sił w przeróżnych dyscyplinach, uczestniczenia w konkursach i sprawdzianach wiadomości. Zwłaszcza maluchy z całkowitym zaangażowaniem i rozczulająca radością oddawały się kolejnym sprawdzianom. Że śląski 16. Piknik Olimpijski w Parku Rozrywki i Wypoczynku w Chorzowie był imprezą udana, to mało powiedziane, był imprezą świetną, która spotkała się z doskonałym odbiorem wśród mieszkańców aglomeracji śląskiej. Można się więc spodziewać, że już nie tylko warszawska Kępa Potocka będzie cyklicznym gospodarzem kolejnych pikników. Zwłaszcza, że Tauron, mocno osadzony na południu kraju, podarował prezesowi PKOl Andrzejowi Kraśnickiemu podręcznik śląskiej gadki, jak prezes potrenuje, to przyjdzie pora na sprawdzenie umiejętności w bezpośredniej konfrontacji z mistrzami tej mowy, najlepiej podczas kolejnego Pikniku Olimpijskiego.















































































































