Mocnym akcentem rozpoczęły się zakończone w ubiegły weekend we Wrocławiu mistrzostwa Polski kobiet i mężczyzn. Pierwszego dnia rywalizacji Piotr Daniluk (Flota Gdynia) ustanowił rekord Polski w pcz 30+30. Potem z poziomem bywało różnie, ale w wielu konkurencjach sportowcy dostarczyli sporo emocji.
W kdw 60 strzałów leżąc Dawid Migała (Grunwald Poznań) przez 2 dni walczył w eliminacjach i kwalifikacjach, by w finale zwyciężyć zaledwie jedną dziesiątą punktu. Głównym rywalem poznaniaka okazał się być Bartek Jasiecki. Reprezentant Zawiszy Bydgoszcz finałową rywalizację rozpoczął od balansowania na pozycji zagrożonej. W miarę jednak trwania konkurencji piał się w górę i na kilka strzałów przed zakończeniem finału wyszedł na prowadzenie. Odpierał ataki Dawida i Marcina Majki (Tarcza Goleniów). W końcówce finału w rywalizacji pozostali bydgoszczanin i poznaniak. Przed ostatnim strzałem Bartek prowadził ułamkiem punktu. Ostatnia palba: 10,3 Bartka i 10,7 Dawida, który tryumfalnie uniósł swój karabin... i po chwili wskoczył na najwyższy stopień podium. Godzi się przypomnieć, że ostateczna rozgrywka w kdw 60 leżąc odbyła się między dwoma posiadaczami rekordów absolutnych w tej konkurencji: Dawid swoje 600/600 uzyskał podczas Pucharu Polski w Zielonej Górze w 2008 r., Bartek – podczas niedawnych Akademickich Mistrzostw Polski w Krakowie.
Skoro jesteśmy przy konkurencjach karabinowych, warto zwrócić uwagę na młodziutką reprezentantkę gdyńskiej Floty Joannę Wódkowską. Przed tygodniem zdobywała medal mistrzostw Polski juniorów, w karabinie pierwszy od niepamiętnych czasów dla gdyńskiego klubu... No, może od pamiętnych, ale 9 lat karabinowomedalowej ascezy, od juniorskiego srebra w 2005 r., to jakby nie liczyć, sporo czasu na odwyku. Podczas dorosłych MP Joasia poczynała sobie wcale śmiało, w konfrontacji z bardziej doświadczonymi koleżankami wygrała konkurencję w klasyfikacji międzynarodowej i odebrała puchar rąk mistrzyni olimpijskiej Renaty Mauer-Różańskiej. Gratulujemy! Gratulujemy też pozostałym mistrzom Polski i medalistom zawodów we Wrocławiu. Czekamy na miłe wiadomości ze strzeleckich aren w drugiej części sezonu.


























































































































































