Bohaterami 17.Pikniku Olimpijskiego PKOl byli kibice! Pokazali, że nie straszne im kaprysy pogody i mimo popadującego deszczu licznie przybyli na warszawską Kępę Potocką, by spotkać się z gwiazdami sportu zarówno czynnymi obecnie, jak i tymi, na dźwięk nazwisk których na myśl przychodzą wielkie sukcesy sprzed lat. Jak zwykle Polski Komitet Olimpijski zadbał, żeby pokazać sport w jego różnorodności, krasie i bogactwie. Niektórzy młodsi goście Pikniku, wychowani na dzisiejszych mediach, zapewne mogli nawet przeżyć coś w rodzaju szoku, widząc, że sport, to nie tylko te kilka dyscyplin eksponowanych w telewizji i prasie, ale wiele różnych konkurencji olimpijskich, przedstawianych w niekończącym się ciągu stoisk polskich związków sportowych, przyciągających kibiców różnymi atrakcjami i obecnością wybitnych zawodników.
Gospodarze stoiska Polskiego Związku Strzelectwa sportowego również przygotowali wiele atrakcji od oczywistego w przypadku tego sportu strzelania pneumatycznego i laserowego, przez rzucanie piłkami do tarczy, aż po konkurs rysunkowy i quiz wiedzy o naszym sporcie. Ciekawe nagrody jeszcze wzmacniały chęć rywalizacji i przyciągały coraz to nowych uczestników. Przez cały czas trwania Pikniku spora gromada kibiców tłoczyła się przy stoliku gwiazd; Renata Mauer-Różańska, dwukrotna mistrzyni olimpijska (Atlanta 1996 i Sydney 2000) i trzykrotna medalistka największej sportowej imprezy świata, Jerzy Greszkiewicz, brązowy medalista z Montrealu 1976, Agata Nowak młodzieżowa mistrzyni olimpijska z Nankinu 2014 oraz Jolanta Samulewicz, trenerka kadry pistoletowej kobiet i juniorek, które od lat odnoszą sukcesy na arenach świata, przez kilka godzin rozdawali autografy, pozowali do pamiątkowych zdjęć, wręczali nagrody zwycięzcom konkursów i, mimo chłodu, ciepło odpowiadali na pytania, i uśmiechali się do gości, którzy na spotkanie z olimpijczykami przybywali z niemal całej Polski. Największy kłopot z dotarciem do stanowiska PZSS miała Renata Mauer-Różańska. Kłopot wynikający z popularności; tuż po oficjalnym otwarciu imprezy panią Renatę otoczyły grupki kibiców, kiedy jedna została nasycona autografami, pozowaniem i wspomnieniami z igrzysk, pojawiała się następna, potem jeszcze gospodarze innych stoisk chętnych do goszczenia multimedalistki olimpijskiej... I tak bez końca, ostatecznie jednak, bocznymi alejkami, naszej ambasadorce sportu udało się przedostać na umówione miejsce. Dziękujemy!
Tegoroczny Piknik Olimpijski odwoływał się do I Igrzysk Europejskich w Baku, na tę okoliczność Azerowie przygotowali m.in. występy zespołów artystycznych i specjały tamtejszej kuchni. Do odwiedzania kraju gospodarza I IE Baku 2015 zachęcał ambasador Azerbejdżanu w Polsce. Przypomnijmy, że w Baku wystartują również nasi strzelcy.
To już truizm, ale kolejny raz trzeba stwierdzić, że Piknik Olimpijski to ze wszach miar udana impreza, przyciągająca do Kępy Potockiej mieszkańców nie tylko stolicy. Miło nam, ze również stoisko PZSS należało do najbardziej obleganych. To zasługa gwiazd naszego sportu, dziewczyn z biura PZSS, które wymyślają coraz to nowe konkursy i inne atrakcje. Również Tomasz Kwiecień, prezes PZSS czynnie się włączył w życie stoiska i np. pomagał najmłodszym, startującym w konkursie rysunkowym. Osobne podziękowania kierujemy do kolegów z Legii Warszawa Sekcji Strzeleckiej, którzy przygotowali obie strzelnice, prowadzili rywalizację, a chętnych do strzelania mieli jeszcze długo po oficjalnym zakończeniu imprezy. Wszystkim serdecznie dziękujemy!
Zapraszamy za rok, a co bardziej zdeklarowani miłośnicy imprezy jeszcze we wrześniu br. będą mogli spotkać się ze swoimi sportowymi ulubieńcami w Katowicach podczas 18. Pikniku Olimpijskiego, 2. na Śląsku.
























































































































