Decyzją nr 14/93 z 01.12.1993 r. zapadłą w Urzędzie Wojewódzkim w Siedlcach Klub Strzelectwa Sportowego „Snajper” Garwolin został wpisany do rejestru stowarzyszeń kultury fizycznej i ich związków. Tym samym ostatecznie urzędowo została potwierdzona inicjatywa garwolińskich miłośników strzelectwa sportowego, którzy przed 20 laty postanowili zorganizować się w klubie sportowym. Na liście członków założycieli stowarzyszenia czytamy nazwiska: Dariusz Rękawek – prezes, Marian Kaczkowski – wiceprezes, Jan Jabłoński – skarbnik, Stanisław Cała – sekretarz, Jerzy Mitek – członek zarządu, Paweł Marciniak, Waldemar Winek, Eugeniusz Ochnio, Jan Szewczyk, Hubert Szarek, Marek Rosłaniec, Arkadiusz Marciniak, Tomasz Rękawek, Wojciech Szczegot, Krzysztof Ciara.
Dwie dekady później większość spośród wymienionych oraz koleżanki i koledzy, którzy zasilili stowarzyszenie nieco później spotkało się w strzelnicy klubowej przy ZSP nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Garwolinie, by zawodami o Puchar Prezesa Klubu uczcić jubileusz. W zawodach klasą dla siebie był Andrzej Domański, zwycięzca konkurencji i zdobywca okolicznościowego pucharu.. W konfrontacji zaproszonych gości (VIP) zwyciężył Robert Matracki, prezes WMZSS, przed Grzegorzem Kalitą i Leszkiem Chromińskim, odpowiednio prezesem i wiceprezesem „Dragona” Siedlce.
- Wielu z nas jest związanych z klubem od początku - Jerzy Mitek, prezes „Snajpera” Garwolin odwołał się do przeszłości. Przypominał zasługi głównego inicjatora powołania klubu Mariana Kaczkowskiego i Klemensa Ptacha, ówczesnego dyrektora ZSP nr 1, którego decyzja sprawiła, że stowarzyszenie dysponuje funkcjonalną strzelnicą z osiami 25 i 50 m. - Klub istnieje, działa i rozwija się już tyle lat dzięki tej grupie członków, dla których strzelectwo jest pasją – kontynuował. Podkreślił integracyjną rolę czasu wspólnie spędzonego na treningach, zawodach i … podczas modernizowania strzelnicy. - Przez te 20 lat poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi, oddanych strzelectwu, zawiązały się liczne przyjaźnie – wyznał. - Pracujemy z młodzieżą – podkreślił. - Staramy się jej przekazywać i wpajać nie tylko sportowe zacięcie, ale też właściwe postawy życiowe oraz umiejętność współdziałania.
Efektem wspomnianej pracy w klubie są sukcesy strzelców z Garwolina tak na arenie międzynarodowej (m.in. na zawodach w Austrii, Niemczech, Litwie), jak i krajowej oraz lokalnej. Młodzież UKS Snajper zdobytymi trofeami zaznaczyła swój udział w zawodach: „Sprawni jak żołnierze” „O srebrne Muszkiety”, reprezentowała woj. mazowieckie w międzywojewódzkich zawodach strzeleckich.
Klub dorobił się grona szkoleniowców i sędziów: Jerzy Mitek (trener), Robert Michalik i Joanna Ochnio (instruktorzy), Robert Michalik, Janusz Biernacki, Wojciech Biernacki, Zbigniew Sękowski.
Czołówkę zawodników klubu stanowią: Wiesław Bondel, Małgorzata Bondel, Andrzej Domański, Magdalena Kaczkowska, Agata Laskowska, Marian Kaczkowski, Robert Markowicz, Joanna Ochnio, Sławomir Paziewski, Juliusz Prusinowski, Maria Wawrzyniak, .
Obecny zarząd działa w składzie: Jerzy Mitek (prezes), Wojciech Biernacki (wiceprezes), Janusz Biernacki (skarbnik), Robert Michalik (sekretarz), Jacek Kardaś i Jarosław Wyglądała (członkowie), a komisja rewizyjna: Janusz Prusinowski, Edward Grzegrzółka, Waldemar Winek,
Klub zrzesza 65 członków; zdecydowana większość posiada licencje. 25-osobowym gronem młodzieży opiekują się prezes klubu i Wojciech Biernacki.
Uroczyste podsumowanie zawodów i jubileusz dały okazję do wyróżnienia członków i sympatyków garwolińskiego „Snajpera” okolicznościowymi medalami i statuetkami: za zasługi dla klubu i strzelectwa sportowego odznaczono medalami złotymi: Janusza Biernackiego, Wojciecha Biernackiego, Wiesława Bondla, Andrzeja Domańskiego, Mariana Kaczkowskiego, Roberta Michalika, Jerzego Mitka, Joannę Ochnio, Eugeniusza Ochnio, Sławomira Paziwskiego, Klemensa Ptacha, Juliusza Prusinowskiego, Jacka Rogusa, Andrzeja Żabczyńskiego, medalami srebrnymi: Jana Ćwilichowskiego, Mariana Flaka, Jacka Kordasia, Włodzimierza Kotasa, Stefana Kozłowskiego, Agatę Laskowską, Marka Majtka, Roberta Markowicza, Jana Prokofija, Antoniego Stanisławka, Waldemara Winka, Jarosława Wyglądałę.
Podziękowania otrzymali: Lech Bohdanowicz, Janusz Broniszewski, Edward Grzegrzółka, Marek Kęsik, Stanisław Królik, Zenon Paziewki, Grzegorz Poszytek, Dariusz Piórkowski, Zbigniew Sękowski, Stanisław Szwonder.
Statuetki okolicznościowe z okazji XX lecia przyznano: Tomaszowi Kwietniowi (prezesowi PZSS), Włodzimierzowi Gałeckiemu (PZSS), Robertowi Matrackiemu (prezesowi WMZSS), Grzegorzowi Kalicie, Leszkowi Chromińskiemu (obaj „Dragon” Siedlce), Konradowi Kasperowiczowi („Feniks” Węgrów), Andrzejowi Domańskiemu („Salwa” Wołomin), Eugeniuszowi Gorczycy („Obrońca” Troszyn), Hannie Wilczek (dyr. ZSP nr 1 w Garwolinie).
Statuetki okolicznościowe za zaangażowanie w rozwój strzelectwa odebrali:
Marek Chciałowski (starosta garwoliński), Tadeusz Mikulski (burmistrz Garwolina), Klemens Serzysko (komendant powiatowy policji w Garwolinie).
Dziękując za wyróżnienie M. Chciałowski podkreślił ważną pozycję klubu strzeleckiego na mapie nie tylko sportowej powiatu garwolińskiego. Mocny akcent postawił zwłaszcza na pracę garwolińskich strzelców z młodzieżą. Serdecznie podziękował sportowcom i życzył dalszych sukcesów oraz jeszcze wielu, wielu lat działalności na rzecz społeczeństwa Garwolina i powiatu. W podobnym tonie wypowiedzieli się: burmistrz i komendant policji przekazując klubowi okolicznościowe upominki.
Zdaniem Jerzego Mitka bogactwem stowarzyszenia są jego oddani członkowie i sympatycy, wspierający klub na co dzień i od święta. Prezes wymienia Jacka Ragusa, dostawcę tarczy strzeleckich, Antoniego Stanisławka wielce pomocnego przy modernizacji strzelnicy, podobnie - Włodzimierza Kotasa zajmującego się stolarką. Klub zawsze może liczyć na złote ręce Jana Ćwilichowskiego i plastyczne talenty Eugeniusza Ochnio, autora i wykonawcy medali i statuetek, również wręczanych podczas jubileuszu. Dzięki Andrzejowi Żabczyńskiemu uczestnicy jubileuszu mogli uprzyjemniać sobie pobyt na strzelnicy podjadaniem pysznych ciast, by ostatecznie instynkt łasucha nasycić porcją wspaniałego, okolicznościowego tortu. Też skosztowałem obficie, o czym teraz donoszę rozluźniając pasek o kolejną dziurkę...
A garwolińskiemu „Snajperowi” życzymy 100 lat!






































































